Sławomir Artur SikoraKrajowy Rejestr Sądowy Fundacji Europejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych im. Prof. Kazimierza Twardowskiego (nr KRS: 0000359804). (ur. 3 października 1964 w Warszawie) – polski dziennikarz śledczy, działacz społeczny, pisarz, przedsiębiorca, pierwowzór „Stefana” – bohatera polskiego kryminalnego filmu fabularnego Dług (1999), w reżyserii Krzysztofa Krauzego.
Skazany i osadzony w 1994, ułaskawiony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w 2005 na skutek intensywnej kampanii w internecie – pod wnioskiem o ułaskawienie podpisało się 38 tysięcy osóbAnetaKosz, Sławomir Sikora, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, w tym osobiste prośby złożyły osoby publiczne takie, jak: reżyser filmu Dług Krzysztof Krauze, współscenarzysta filmu Jerzy Morawski, dziennikarz Gazety Wyborczej Bogdan Wróblewski, Piotr Pytlakowski, Janina Paradowska, Jerzy Pilch, Paweł Moczydłowski, Andrzej Bałandynowicz, Piotr Kruszyński, Barbara Toruńczyk, Elżbieta Różańska, Władysław Frasyniuk, Jan Lityński, Paweł Poncyljusz, Jarosław Kaczyński, Lech Nikolski, Krzysztof Janik, prof. Maria Szyszkowska, Ninel Kameraz-Kos, Urszula Fuks, Jan Jagielski, gen. Sławomir Petelicki, Krystian Legierski. Autor książek Mój dług (2004)ISBN: 978-83-89412-40-9, Gdański Dom Wydawniczy; data wydania: 31.05.2004., Osadzony (2008)ISBN 978-83-7359-444-9, Wydawnictwo Albatros., Mój dług. Moc przetrwania (2022)ISBN 978-83-965782-0-4, Wydawnictwo Lobosoft II., twórca jednego z najpoczytniejszych blogów „Spłacam dług”Blog "Spłacam dług" (zarchiwizowany). w serwisie Interia.pl (2005−2012).
Młodość Urodził się w Warszawie (Górny Mokotów). Jest synem Włodzimierza Sikory i Ady Wandy Sikory z domu Lipińskiej, ze strony matki dziadek Antoni Lipiński i babcia Helena Lipińska z d. Wojakowska. Dziadek zginął śmiercią tragiczną w 1937, wypadając pod nadjeżdżający pociąg na trasie Warszawa – Wesoła. Był zamożnym człowiekiem, pracował jako kierownik w restauracji Adria. Jan Jagielski z Żydowskiego Instytutu Historycznego postawił tezę, że dziadek Antoni został wypchnięty pod nadjeżdżający pociąg, ponieważ pracował w tzw. „Dwójce”. Był to kontrwywiad lub wywiad. W warszawskiej Adrii bywali najważniejsi luminarze polskiej sceny politycznej, w tym wojskowi.
Ojciec Włodzimierz Sikora pochodził z Beskidu Żywieckiego z miejscowości Lachowice obok Żywca. Do Warszawy przyjechał jako młody chłopak i podjął pracę w nowo wybudowanej na warszawskim Żoliborzu Hucie Warszawa.
Babcia Helena miała troje dzieci: najstarszy Zbigniew, średnia Ada Wanda i najmłodszy Stanisław. W czasie II wojny światowej najmłodszy syn Stanisław był przez całą wojnę ukrywany u księży salezjanów w Czerwińsku nad Wisłą. Ada Wanda wojnę spędziła u sióstr loretanek w Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej pod Wyszkowem. Najstarszy syn Zbigniew wraz z mamą spędzili czas okupacji niemieckiej na Pradze w głównym domu loretanek. Babcia Helena była aktywną działaczką PPS przed wojną. Po wojnie działała w strukturach partyjnych po zjednoczeniu w PZPR. Po latach dowiedział się, że po matce ma pochodzenie żydowskie. Przez wiele lat nikt nie chciał odpowiedzieć w domu na pytanie, dlaczego babcia w czasie drugiej wojny światowej nie miała dzieci obok siebie, tylko były umieszczone w klasztorach. Odpowiedź dopiero uzyskał po śmierci mamy od jej przyjaciółki, Lidii Bajkowskiej, z którą łączyła ją długa przyjaźń.
Sikora został ochrzczony i przyjął pierwszą Komunię świętą w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Będąc dzieckiem jeździł na letniska do Urli nad LiwcemSpokojnie nad Liwcem, Urle - kurort z prawdziwego zdarzenia. Tu wypoczywała żona Bolesława Prusa i rodzina Jabłkowskich, do Życzyna i Zakrzowa. Tam pod opieką babci Heleny spędzał wakacje.
Sikora uczęszczał do Liceum nr 49 im. Zygmunta Modzelewskiego (obecnie: im. Goethego) w Warszawie, a w trzeciej klasie przeniósł się do IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej na Śródmieściu. Po ukończeniu liceum został przyjęty do Policealnego Studium Pracowników Socjalnych na ul. Obrońców na Saskiej Kępie. Ukończył je po trzech latach. Otrzymał w trakcie nauki rok tzw. dziekanki. Liceum, jak przyznaje, było formą ukrywania się przed odbyciem zasadniczej służby wojskowej. Studia z zakresie pedagogiki zrobił w Łodzi w Wyższej Szkole Edukacji Zdrowotnej i Nauk Społecznych.
Od 1980 ćwiczył aktywnie w sekcji karate shotokan w Towarzystwie Krzewienia Kultury Fizycznej „Młodzieżowiec”. Ćwiczył tam aktywnie przez blisko siedem lat, aż do czasu rozwiązania sekcji. Jego trenerem był Andrzej Jędrocha. Potem ćwiczył w różnych miejscach, ale już nie jako zrzeszony.
Sikora próbował wyjechać z kraju w latach 80., tak jak dwaj jego przyjaciele, do Australii lub USA. Nie otrzymał zgody z Wojskowej Komendy Uzupełnień na wyjazd za granicę, ponieważ był osobą objętą zasadniczą służbą wojskową. Został powołany do służby wojskowej w 1987 do jednostki 4829 w Górze Kalwarii pod Warszawą: Wojska Obrony Wewnętrznej, kompania rozpoznania. W książeczce wojskowej miał wpisane zwiadowca. Była to elitarna jednostka, nazywana „Łapaje”. Był jednym z najlepszych żołnierzy na tzw. unitarce, czyli podstawowym szkoleniu żołnierzy. Wyznaczony do złożenia przysięgi jako wyróżniony żołnierz przed sztandarem jednostki. Po kilku tygodniach zaczął mieć komplikacje neurologiczne. W jednostce na izbie chorych przebywał ponad 40 dni, następnie w szpitalu wojskowym przy ul. Szaserów w Warszawie. Wyniki kompleksowych badań dały podstawę do stwierdzenia, że ma symptomy stwardnienia rozsianego. Otrzymał 18 miesięcy przerwy w służbie. Do wojska nie został już powołany.
W 1988 zapisał się do klubu, gdzie kilka lat trenował taniec. W 1989 poznał Ryszarda Sobocińskiego, który był Mistrzem Polski w tańcach. Razem chodzili na zajęcia do klubu studenckiego „Stodoła” w Warszawie. Stał na bramce w klubie studenckim „Klub Karuzela” na Woli. Dzięki legitymacji bramkarza, czas między tańcem, pracą na bramce i poszukiwaniem swojego miejsca na ziemi spędzał w warszawskich klubach studenckich: „Hybrydy”, „Hades”, „Klub Riviera Remont”, „Klub Park” i „Stodoła”. Na początku lat 90. zaczął bywać w klubie „SARP” na ul. Foksal.
Skazanie, uwięzienie i ułaskawienie Jako młody człowiek rozpoczął swoją przygodę z przedsiębiorczością. Prowadził różną działalność gospodarczą w tamtych czasach. W 1993 spotkał kolegę sprzed lat, a ten po jakimś czasie stał się jego oprawcą, czego wynikiem było płacenie haraczy. Razem ze swoim wspólnikiem Arturem Brylińskim był ofiarą wymuszeń, pobić i zastraszeń.
8 marca 1994 dokonał wspólnie ze swoim wspólnikiem mordu na swoim oprawcy Grzegorzu Gmitrzaku i jego ochroniarzu Mariuszu Kłosie. Zgłosił się na policję jako świadek i przyznał się do udziału w podwójnym zabójstwie pod Maciejowicami. Sprawę prowadził prokurator Dariusz Winiarek z prokuratury rejonowej w Otwocku. W listopadzie 1997 został skazany nieprawomocnym wyrokiem w Sądzie Okręgowym Wydział XVIII dla m. st. Warszawy na 25 lat pozbawienia wolności przez skład sędziowski pod przewodnictwem sędzi Marii Tarasiewicz. W maju 1999 Sąd Apelacyjny dla miasta stołecznego Warszawy pod przewodnictwem sędzi Teresy Rysińskiej utrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności.
Sikora trafił do Aresztu Śledczego w Warszawie przy ul. Rakowieckiej, gdzie przebywał do maja 1995. Następnie został przewieziony do Zakładu Karnego w Warszawie-Białołęce przy ul. Ciupagi 1b. Pracował jako bibliotekarz, świetlicowy, sprzątający i magazynier depozytowy. Uczestniczył też w spotkaniach organizowanych przez gedeonitów, w tym wypadku członków wspólnoty Zboru Zielonoświątkowego z ul. Siennej w Warszawie. Tak pisał Andrzej Starzyński o spotkaniu z Sikorą:Wszystko zaczęło się pewnej soboty, kiedy to po spotkaniu z duża grupą pensjonariuszy Zakładu Karnego w Białołęce, podszedł do nas Stefan, podał swoje personalia i powiedział, że grozi mu bardzo wysoki wyrok, oraz że „na poważnie” chciałby się zapoznać z chrześcijaństwem. Dostał od nas Biblię i zaproszenie na kolejne spotkanie. Ucieszyliśmy się z tej jego gotowości, ale przez następne pół roku nie zobaczyliśmy go na żadnym spotkaniu. Później któryś z przymusowych mieszkańców więzienia powiedział nam, że od kilku już miesięcy dopomina się o spotkanie grupa więźniów z pierwszego oddziału, do którego jakoś nie docieraliśmy. W tej właśnie grupie znajdował się przeniesiony z innego oddziału Stefan. Odtąd był on stałym uczestnikiem naszych spotkań i dzięki temu mogliśmy uczestniczyć w procesie jego duchowej przemiany.W czerwcu 1999 został przewieziony do nowego Aresztu Śledczego w Radomiu. W sierpniu 1999 przewieziony do Aresztu Śledczego w Warszawie w celu podjęcia nauki w więziennej szkole poligraficznej. Później przewieziony do Zakładu Karnego w Potulicach, w lutym 2000 – do Zakładu Karnego we Włocławku. Podejmuje pracę w więziennej telewizji. Wydaje również posiłki w pawilonie mieszkalnym. W tym czasie dokształca się z podręczników do ekonomii oraz prowadzenia przedsiębiorczości Szkoły Głównej Handlowej.
W czasie odbywania kary Sikora przygotował wystawę o holokauście, na której obecny był Szewach Weiss, ambasador Izraela w Polsce oraz biskup Bronisław Dembowski. Od kolegi, który prowadził jego stronę internetową i zbierał podpisy w celu ułaskawienia, dowiedział się o zaniedbanym skarszewskim kirkucie. Korzystając z przerwy w odbywaniu kary zorganizował akcję porządkowania nekropolii.
Spędził w więzieniu Warszawa-Białołęka oraz we Włocławku, wliczając okres aresztowania, 10 lat. Od 2004 ze względu na stan zdrowia zezwolono mu na przerwę w odbywaniu kary. Zwracał się o ułaskawienie dwukrotnie: w 2002 i 2003. Został ostatecznie ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego 5 grudnia 2005 (Bryliński został ułaskawiony w grudniu 2010 przez prezydenta Bronisława Komorowskiego).
Działalność literacka, dziennikarska i filmowa Sławomir Sikora zaangażował się w działalność Więziennego Klubu Literackiego „Bartnicka 10” w więzieniu we Włocławku. Jego wiersz zdobył pierwszą nagrodę w konkursie literackim. W trakcie odbywania kary uczył się języka niemieckiego, języka rosyjskiego przebywając w celi z obywatelami Wspólnoty Niepodległych Państw oraz uczył się korespondencyjnie języka angielskiego.
W trakcie odbywania kary czytał literaturę piękną oraz wiele pozycji z poruszających temat uwięzienia w różnych okresach dziejów człowieka. Głównie interesował się literaturą XIX i XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem literatury obozowej: Pięć lat kacetu Stanisława Grzesiuka, Anus Mundi Wiesława Kielara, Bunt w Treblince Samuela Willenberga, Stąd do wieczności Jamesa Jonesa, Dymy nad Birkenau Seweryny Szmaglewskiej, Proszę państwa do gazu Tadeusza Borowskiego.
Obejrzał w trakcie swojej pracy w więziennej telewizji ponad 1000 dokumentów: historycznych, podróżniczych, naukowych i podejmujących problem pobytu człowieka w zamknięciu. Przygotowywał audycje dla ponad 1000 skazanych w oparciu o takie kanały jak National Geographic, Avanti, Discovery.
Jego książka Mój Dług stała się wydarzeniem na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie w maju 2004. Jest także autorem książek zawierających wiersze i opowiadania: Katharsis oraz Ryszard i (nie)przyjaciele. W 2008, nakładem wydawnictwa Albatros, ukazała się książka Osadzony, którą Sikora napisał wspólnie z dziennikarzem Radosławem Grucą. Spowiadał się w niej ze swojego życia, w szczególności z lat spędzonych w więzieniu. W 2007 wspólnie z Danutą Beatą Postnikoff napisał sztukę teatralną Lustracja w szpitalu psychiatrycznymFundacja Europejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych im. prof. Kazimierza Twardowskiego, s. 3.
Współpracował z międzynarodowym serwisem internetowy Sevenload. Współprodukował z firmą AnnMedia film dokumentalny: wyprodukował dla Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Witelona w Legnicy film Z Taybeh do Jerozolimy opowiadający o ostatniej całkowicie chrześcijańskiej enklawie w Izraelu.
Od 2014 jest członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.