Następstwa Z czasem w prasie pojawiały się informacje o jej rzekomych kontaktach prywatnych z niektórymi posłami (według Potockiej politycy sami nagłaśniali te sprawy). Informowano m.in. o tym, że po zaciągnięciu pożyczek Potocka była dłużna klubom parlamentarnym i politykom łącznie 871 mln zł (przed denominacją w 1995). Przekazywano również informację, jakoby zamieszkiwała w hotelu Marriott, który opuściła rzekomo nie uiszczając rachunku na 10 mln zł (również przed denominacją). Pojawiały się także doniesienia o tym, że Potocka zwykła wykonywać zdjęcia dokumentujące bliskie spotkania z parlamentarzystami, a później oczekiwała pieniędzy za ich wykupienie. Według jej relacji, po nagłośnieniu jej osoby w sferze publicznej, w sierpniu 1992 odwiedzili funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa, którzy wypytywali o jej kontakty z Aleksandrem Kwaśniewskim i środowisko SdRP, a także mieli przedstawić wiedzę służb na temat jej rzekomych malwersacji finansowych podczas pobytu w Gdańsku. Funkcjonariusze UOP usiłowali wydobyć od Potockiej informacje dotyczące świata polityki i biznesu. Jak opowiadała, w tym czasie została napadnięta w Łazienkach i duszona.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pamiętnik Anastazji P. · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.