Po kilku spotkaniach z funkcjonariuszami UOP zasugerowali oni Potockiej niepojawianie się w Sejmie.
W drugiej połowie 1992 zdecydowała o napisaniu i wydaniu książki, opisującej jej wspomnienia z życia parlamentarnego. Początkowo publikacja miała zostać wydana przez Jerzego Urbana, później przez Polską Oficynę Wydawniczą „BGW” Romana Górskiego. W tym okresie zamieszkiwała w najmowanym mieszkaniu na warszawskim Mokotowie, a w październiku 1992 przeniosła się do hotelu Sobieski, gdzie w tym miesiącu została zatrzymana przez policjantów i przebywała w areszcie na Grochowie przez dwa dni. Wobec braku umiejętności profesjonalnego napisania zaplanowanej książki Domaros skorzystała fachowości pisarskiej związanego z wydawnictwem BGW dziennikarza, Jerzego Skoczylasa, który jako tzw. ghostwriter zredagował przekazane przez nią zwierzenia (początkowo pojawił się także pomysł wydania wywiadu-rzeki). W tym celu przez cztery dni przebywała w Krakowie i pracowała wraz ze Skoczylasem. Powstał wówczas pierwotny maszynopis książki, który trafił do niektórych polityków (np. Jacek Kuroń już wtedy potwierdził prawdziwość podanych faktów). Jeszcze przed wydaniem książki Skoczylas w artykułach na łamach „Gazety Krakowskiej” opisywał osobę Marzeny Domaros w sposób niepochlebny.