Model Laplace’a odrzucił także szkocki fizyk David Brewster, który w książce More Worlds Than One pisał, że „ci, którzy wierzą w teorię mgławicową, uważają za pewne, iż nasza Ziemia zawdzięcza swoją stałą materię i atmosferę pierścieniowi wyrzuconemu z atmosfery Słońca, który następnie skurczył się w stałą kulę lądowo-wodną, z której tym samym procesem został wyrzucony Księżyc”. Dowodził, że przy takim ujęciu „Księżyc musiał z konieczności zabrać ze sobą wodę i powietrze z wodnych i powietrznych części Ziemi i musi mieć atmosferę”. Brewster twierdził, że religijne przekonania Isaaca Newtona kazały mu wcześniej uznawać idee mgławicowe za skłaniające ku ateizmowi, i przytaczał jego słowa, że „powstawanie nowych układów ze starych, bez pośrednictwa mocy Boskiej, wydawało mu się jawnie absurdalne”.
Dostrzegane mankamenty modelu Laplace’a skłoniły uczonych do poszukiwania jego następcy. W XX wieku problemem tym zajmowało się wiele teorii, w tym i (1901), model pływowy Jamesa Jeansa (1917), model akrecyjny Ottona Schmidta (1944), teoria protoplanet (1960), a wreszcie teoria wychwytu . W 1978 roku wskrzesił pierwotne idee Laplace’a dotyczące powstawania planet i rozwinął współczesną teorię Laplace’a.