Była to z jego strony ostatnia próba uzyskania pomocy ze strony władz.
Metropolita Józef zamieszkiwał w monasterze św. Mikołaja w Modeńsku, utrzymywał jednak stały kontakt ze swoimi zwolennikami. Faktycznie działaniami josifian kierował biskup gdowski Dymitr. Wiosną 1928 duchowny ten osobiście odwiedzał wierne josifianom parafie na Ukrainie, Kubaniu, w Stawropolu, obwodach moskiewskim, wiackim, twerskim i witebskim. Do metropolity Józefa przyłączyli się biskupi Hieroteusz (Afonik) oraz Bazyli (Doktorow), którzy zachęcili do tego również parafie w eparchiach wielkoustiuskiej i archangielskiej. Latem tego roku grupa zyskała zwolenników w obwodach nowogrodzkim, kurskim, pskowskim i wołogodzkim. Na Ukrainie parafie josifiańskie powstały w Kijowie, okręgach charkowskim, sumskim i połtawskim, do josifian dołączyli biskupi Paweł (Kratirow) i Joazaf (Popow). W roku następnym Józef nadał biskupowi Dymitrowi godność arcybiskupa, następnie zaś skierował biskupa Maksyma (Żyżylenkę) do opieki nad josifiańskimi parafiami w obwodzie moskiewskim. Na południu Rosji josifianom przewodził biskup Aleksy (Buj), za sprawą którego posłuszeństwo metropolicie Sergiuszowi wypowiedziała część parafii eparchii woroneskiej. Na Kaukazie Północnym grupą kierował biskup majkopski Warłaam (Łazarienko).