Po przesłuchaniu Dresnok spotkał Larry'ego Abshiera, pierwszego Amerykanina, który trzy miesiące przed Dresnokiem postanowił uciec do Korei Północnej. Ostatecznie grupa amerykańskich uciekinierów do KRLD liczyła cztery osoby: Abshier, Dresnok, a także Jerry Wayne Parrish i Charles Robert Jenkins, który dołączyli do dwóch pierwszych dezerterów w ciągu trzech lat. Mężczyźni żyli w jednym mieszkaniu i od początku byli angażowani przez Koreańczyków w przedsięwzięcia propagandowe. Wystąpili między innymi na okładkach magazynów i na ulotkach zrzucanych nad Koreą Południową. Miały one zachęcić pozostających na Południu amerykańskich żołnierzy do ucieczki, wymieniały korzyści z życia w KRLD – szczególnie dla tych, którzy podczas ucieczki zabiorą ze sobą na Północ sprzęt wojskowy. Uciekinierzy czytali także odezwy propagandowe do amerykańskich żołnierzy, transmitowane przez ogromne głośniki zainstalowane przez Koreańczyków tuż przy granicy z Południem.