85 razy, a także wielokrotnie w telewizjach z całego świata.

thumb|Znaczek pocztowy z Fortuną wyemitowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (1972) thumb|Znaczek pocztowy z Fortuną wydany w emiracie Umm al-Kajwajn (1972) Po skoku Fortuny sędziowie przerwali konkurs. Dotychczas skaczący zawodnicy niemieccy i czechosłowaccy skakali słabo, dlatego ich sędziowie domagali się unieważnienia i powtórzenia serii. Sędzia z Czechosłowacji Miloslav Bělonožník obawiał się, że reprezentant jego kraju, Jiří Raška, przeskoczy skocznię i zrobi sobie krzywdę. Arbiter kanadyjski i norweski (Wilhelm Molberg Nilssen) próbowali przekonać jurorów, że świetny skok Fortuny to nie przypadek, bowiem Polak w pierwszym konkursie zajął szóste miejsce. Zadecydował głos sędziego z Japonii, Fumio Asakiego, który liczył, że faworyt konkursu, Kasaya, który w pierwszej próbie wylądował na 106 m i zajmował drugie miejsce, przeskoczy jeszcze Polaka. Jury stosunkiem głosów 3 do 2 postanowiło kontynuować zawody. Skrócono rozbieg. Fortuna w drugiej serii osiągnął 87,5 m, prawie 25 m mniej niż w pierwszej. Trzynasty po pierwszej serii Szwajcar Walter Steiner skoczył 103 m i znalazł się o 0,1 pkt. za Fortuną. Rainer Schmidt z NRD uzyskał 101 m i stracił do Polaka 0,6 pkt.