Pierwszym poważnym błędem O’Neila było to, że nie wykorzystał elementu zaskoczenia i nie wyruszył od razu na marsz w kierunku Toronto, lecz dał swym ludziom czas na odpoczynek. O piątej po południu obecność fenian została odkryta i pobliskie garnizony postawione w stan pogotowia. W przeciągu kilku godzin czterystu-osobowy oddział regularnego wojska brytyjskiego, wyposażony w 6 lekkich dział wyruszył na spotkanie z fenianami. Wkrótce dołączyło do niego 1115 milicji. 2 czerwca Brytyjczycy zdołali zmobilizować kolejnych 1100 żołnierzy. Część z nich użyto do zablokowania przeprawy do USA, odcinając agresorom ewentualny odwrót i uniemożliwiając nadejście posiłków i zaopatrzenia. W tym jednak czasie O’Neil prowadził swoje wojsko na spotkanie z głównymi siłami brytyjskimi. Oba oddziały spotkały się pod Ridgeway. Bitwa tam rozegrana zakończyła się brytyjską porażką, lecz fenianie nie zdołali wykorzystać chwilowego zwycięstwa i rozpoczęli odwrót. W międzyczasie brytyjskie siły wzmocnione o dalsze oddziały milicji zdołały okrążyć siły fenian. 4 tysiące posiłków pospiesznie sprowadzonych do Buffalo nie zdołało przekroczyć tym razem skutecznie bronionej przeprawy. 3 czerwca oddział O’Neila został otoczony przez 5 tysięczny oddział brytyjski. W tym samym czasie odbito Fort Erie, broniony przez pułkownika Michaela Bailey.