Przypadło mu też w udziale opiniowanie i poszukiwanie złóż mineralnych w okolicy. Szukając złóż soli (Wieliczka znalazła się w zaborze austriackim) przemierzył okolice Birż i Kiejdan. Zainspirowany należącym do Chreptowicza wielkim piecem w Wiszniewie zainteresował się miejscowymi rudami żelaza oraz pokładami torfu w Mirze. W 1792 r. wydał raport O źródłach słonych i soli stokliskiey (Wilno 1792). Dzięki jego doświadczeniom niskoprocentowa solanka odkryta w Stokliszkach mogła być eksploatowana. W 1801 napisał rozprawkę O szarańczy i jej zwalczaniu. Znacznie wzbogacił o zoologiczne eksponaty gabinety przyrodnicze uniwersytetu a także, od podstaw urządził odrębny gabinet mineralogiczny. W 1824 r. przeszedł na emeryturę jako osoba świecka z tytułem profesora wysłużonego. Stało się tak, gdyż zdecydowanie odmówił przyjęcia w ramach emerytury, beneficjum kościelnego z tytułem parocha. Przechodząc na emeryturę przekazał pijarom legat w wysokości 15 tys. rubli z przeznaczeniem na naukę uczniów o nazwisku Jundziłł (legat ten w 1834 r. przeniósł do Instytutu Szlacheckiego). Jako emeryt stopniowo wycofywał się z pracy na uczelni. Jego następcą w 1825 r. został profesor Józef Jundziłł, uczeń i bardzo daleki kuzyn (łączyło ich tylko to samo nazwisko). Przed objęciem katedry z polecenia S. B.