Ostrzał polskiego działa 75 mm niszczył wagony (nie trafił jednak wagonu z jeńcami) i doprowadził do opuszczenia pociągu przez niemiecki oddział. Około godz. 10:00-11:00, po nadejściu czołowych oddziałów 20 Dywizji Piechoty, jeńcy zostali wysłani za niemiecką granicę. Dowódca niemieckiego pociągu zginął w wieży dowodzenia. Drezyna pancerna została skierowana w Rytlu przez załogę stacji na boczny tor, gdzie została staranowana (1 zabity Niemiec, 3 jeńców) przez pociąg ewakuacyjny z załogą chojnickiej parowozowni mający kierować się do Warsztatów Głównych Warszawa-Praga.

W 1945 r. Niemcy przywiązywali dużą wagę do obrony Chojnic, ze względu na istniejący tam węzeł kolejowy. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną jeszcze w 1945 roku rozebrano drugi tor linii do Tczewa i jako łup wojenny wywieziono na wschód. Podobny los spotkał drugi tor na linii do Runowa Pomorskiego. Większość wiaduktów kolejowych, m.in. nad ulicą Lichnowską, Angowicką, Towarową w czasie wojny uległa zniszczeniu, a podczas nalotu bombowego 11 lutego 1945 roku zniszczeniu uległa jedna ze ścian parowozowni.

Polska Rzeczpospolita Ludowa i współcześnie W okresie 1976–1980 planowano zelektryfikować węzeł chojnicki jako zwieńczenie projektu budowy „magistrali węglowej BIS”.