1 września 1939 r. podczas obrony Chojnic o godzinie 4:23 na peron zamiast zapowiedzianego przez stronę niemiecką pociągu tranzytowego wjechał pociąg pancerny (PZ-3. Panzerzug 3) poprzedzony drezyną pancerną. Gęsta mgła uniemożliwiła jego wcześniejsze rozpoznanie przez placówki 18 Pułku Ułanów Pomorskich i straż graniczną. Obsadzające pociąg 2 niemieckie plutony zajęły z zaskoczenia dworzec biorąc do niewoli kolejarzy, podróżnych, 14 żołnierzy oraz otworzyły ogień do uciekających polskich żołnierzy i kolejarzy. O godz. 5:10 zameldowano zajęcie stacji XIX Korpusowi. Około godz. 7:00-7:30 pomniejszony 1 pluton 1 kompanii 1 batalionu strzelców (ppor. Stanisław Nosek) dotarł do torów na zachód od dworca i pod ostrzałem karabinów, korzystając z gęstej mgły, zdołał przejść na drugą stronę torów bez strat. Polscy saperzy zdołali wysadzić jeden z dwóch wiaduktów kolejowych, podejście do wysadzenia drugiego zakończyło się zastrzeleniem saperów przez Niemców. W wyniku słabej widoczności, Niemcy schronili się w pociągu zabierając ze sobą jeńców, a następnie zatrzymali pociąg w okolicy wiaduktów. Oddział polski rozpoczął natarcie na pociąg pancerny, które spowodowało dalsze wycofanie się pociągu. Po wjechaniu na podminowany most pociąg został unieruchomiony a jego ostatni wagon zapadł się wraz z mostem.