Wczesnym latem 1920 wszedł wraz z Aleksandrem Lednickim w skład kierowanego przez Władysława Tyszkiewicza Towarzystwa Rosyjsko-Polskiego, które wspierało antybolszewicki projekt „trzeciej Rosji” Borisa Sawinkowa i jego Rosyjski Komitet Polityczny na płaszczyźnie kulturalno-intelektualnej.
W kraju skonfliktował się z częścią środowiska naukowego, występując przeciwko dyskryminacji Żydów w obsadzie stanowisk akademickich (w szczególności chodziło o katedrę historii dla Szymona Askenazego). Był bezpardonowo atakowany w prasie prawicowej. Według Jerzego Giedroycia, słuchacza wykładów Petrażyckiego, odpowiedzialność za akcję przeciwko niemu ponosił związany z ruchem narodowym Eugeniusz Jarra, dziekan Wydziału Prawa UW w latach 1924–1928. W obrębie polskiej nauki prawnej jego myśl znalazła się z kolei w silnej opozycji do środowiska normatywistów, czerpiącego z filozofii szkoły lwowsko-warszawskiej.