W zaborze pruskim z okazji 1 maja PPS urządzała zebrania w Poznaniu, Gnieźnie, Inowrocławiu i innych. Na Śląsku rozpowszechniony był zwyczaj wywieszania w noc przed 1 maja czerwonych sztandarów.

W 1900 doszło w Warszawie do burzliwej manifestacji znanej pod nazwą „bitwy pod Sans-Souci”. W niedzielę 29 kwietnia – w ostatnią niedzielę przed świętem majowym – z inicjatywy PPS (SDKPiL po represjach policyjnych lat ubiegłych znajdowała się jeszcze w stadium odbudowy) uformował się w Alejach Ujazdowskich wielotysięczny pochód, zdążający z pieśnią „Czerwony sztandar” na ustach w kierunku pomnika Mickiewicza. Kroczyli obok siebie robotnicy z PPS, SDKPiL i Bundu. Zwiększone siły wojskowo-policyjne, którym przewodził carski generał-gubernator Imeretyński rozproszyły pochód. Do szczególnie ostrego starcia doszło przed restauracją Sans-Souci, które spowodowało następnie masowe aresztowania. Obchód majowy w 1904 przybrał szerokie rozmiary w Warszawie, Łodzi, Zagłębiu Dąbrowskim, Częstochowie, Radomiu, Lublinie, Suwałkach itd. Marcin Kasprzak, zaskoczony w czasie drukowania odezwy pierwszomajowej w tajnej drukarni SDKPiL w Warszawie, stawił zbrojny opór, zabijając pięciu żandarmów i policjantów carskich.