Lata 30. XX wieku W 1930 roku znaczącym wydarzeniem w życiu lokalu było rozpoczęcie zjazdu uczestników VII Międzynarodowego Kongresu Unii Intelektualnych, którzy przed obradami (30 listopada 1930) licznie przybywali do kawiarni. W 1935 roku lokal zbankrutował. Jesienią tego roku w „Dzienniku Poznańskim” wydrukowano „nekrolog” Jamy Michalika:
Podczas licytacji sprzedano wiele wartościowych pamiątek i dzieł sztuki, ale Stefania Maturowa, nowa właścicielka lokalu, zabezpieczyła te, które przejęła. Został przeprowadzony kolejny remont, a nowi właściciele próbowali na nowo przyciągnąć gości do lokalu, jednak bez większego powodzenia. Zygmunt Leśnodorski komentował: „Kawiarnia jest trochę jak kobieta. Trudno jej odzyskać utraconą reputację”.
„Księga Adresowa Polski” z 1937 roku wymieniała lokal jako „cukiernię «Zielonego Balonika», Floriańska 45, telefon 104-79”.
Okres powojenny Lokal przetrwał II wojnę światową, ale dawni bywalcy już nie żyli lub rozpierzchli się po świecie. Nie było pieniędzy na remonty, pomieszczenia były podniszczone i zdewastowane.