Najsłynniejszym dowódcą partyzantów w armii rosyjskiej był poeta Denis Dawydow. Pięć dni przed bitwą pod Borodinem przedstawił generałowi Bagrationowi plan, który polegał na wykorzystaniu rozbudowanej łączności Napoleona do działania na jego tyłach i dokonywania nagłych wypadów na jego magazyny, kurierów i tabory z żywnością. Generał Kutuzow zezwolił, by Dawydow otrzymał 50 huzarów i 80 Kozaków. Z tymi siłami Dawydow udał się na tyły armii napoleońskiej. Na początku września, wraz z tą grupą, zaatakował francuski transport 30 wozów z osłoną 225 żołnierzy w drodze do Cariowego-Zajmiszcza. Cały transport został zdobyty a osłona zniszczona, z wyjątkiem 100 żołnierzy wziętych do niewoli. Wkrótce schwytano kolejny konwój. Następnie oddział Dawydowa znacznie się powiększył – dołączyli do niego rosyjscy żołnierze i chłopi zbiegli z niewoli.