Heinz Wilhelm Guderian (ur. 17 czerwca 1888 w Chełmnie, zm. 14 maja 1954 w Schwangau) – generał pułkownik Wehrmachtu, Generalny Inspektor Wojsk Pancernych, szef sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych, teoretyk wojskowości, autor sformułowanej w książce Achtung – Panzer! koncepcji „blitzkriegu” polegającej na toczeniu wojny metodą błyskawicznych ataków dużych związków pancernych wspieranych natarciem z powietrza.
Życiorys Przed I wojną światową Heinz Wilhelm Guderian urodził się 17 czerwca 1888 w mieście Kulm, w ówczesnych Prusach Zachodnich (obecnie Chełmno w Polsce). Jego ojciec Friedrich (ur. 3 sierpnia 1858 w Wielkiej Klonii) był zawodowym oficerem 2 Pomorskiego Batalionu Strzelców. Pradziadkiem Heinza Guderiana był, urodzony w 1768 r. w Gogolinku pod Bydgoszczą, sędzia, notariusz Mathias Guderian; w 1840 r. przyznano mu godność Honorowego Obywatela BydgoszczyBłażejewski Stanisław, Kutta Janusz, Romaniuk Marek: Bydgoski Słownik Biograficzny. Tom II. Bydgoszcz 1995. , s. 72..
Choć w rodzinie nie było tradycji wojskowych, Friedrich Guderian wybrał dla syna karierę w armii. W latach 1901–1907, najpierw jako kadet Guderian uczył się w szkołach dla kadetów, najpierw w Karlsruhe, a następnie w Gross-Lichterfelde. Po latach wspominał, że choć warunki nauki były spartańskie, nauczyciele, z którymi zetknął się na tym etapie, traktowali uczniów po ludzku, a poziom nauczania dorównywał szkołom cywilnym. Duży nacisk kładziono na naukę języków obcych, pisząc więc Achtung – Panzer!, Guderian mógł korzystać ze źródeł w językach francuskim i angielskim, zwłaszcza z prac Johna Fullera, który już w latach 20. XX wieku antycypował idee blitzkriegu.
W lutym 1907 Guderiana przydzielono do 10 Hanowerskiego Batalionu Lekkiej Piechoty pod dowództwem jego ojca. Od kwietnia do grudnia 1907 uczęszczał do Szkoły Wojennej w Metzu, po czym w stopniu podporucznika wrócił do batalionu. W 1908 został przydzielony do batalionu strzelców w Goslarze.
Od października 1912 do września 1913 był przydzielony do jednostki telegraficznej. W 1913 wziął ślub z Margarete Goerne, z którą miał dwóch synów: starszego Heinza Günthera i młodszego Kurta. W październiku trafił do Akademii Wojennej w Berlinie, gdzie przebywał do wybuchu I wojny światowej. Po wojnie, na początku 1918 wrócił na kurs uzupełniający.
I wojna światowa Choć wyszkolony do służby w lekkiej piechocie, przez większość wojny służył w kompanii łączności bezprzewodowej i prawdopodobnie rzadko przebywał na pierwszej linii. Udało mu się zdobyć bojowe doświadczenie w czasie walk nad Marną i w bitwie o Verdun. Jego posterunek kilkakrotnie musiał odpierać wrogie ataki, za co został odznaczony Krzyżem Żelaznym II i I klasy. Duże wrażenie wywarło nań w tym okresie to, jak wielką siłę miał nowy typ broni – czołgi.
W czasie wojny został cenionym specjalistą od łączności radiowej i oficerem sztabowym (1917). Zapoznanie się z możliwościami, jakie stwarza właściwe stosowanie radia w wojsku, wywarło znaczny wpływ na rozwój jego koncepcji militarnych, zaś doświadczenie sztabowe ułatwiło dalszą karierę.
Okres międzywojenny Lata 20. XX w. Jak na oficera mającego za sobą doświadczenie z Wielkiej Wojny i służbę w Sztabie Generalnym, rozwój kariery Guderiana był początkowo powolny – w 1919, kończąc półroczną służbę w straży granicznej (Grenzschutz Ost), był zaledwie kapitanem, który to stopień otrzymał jeszcze w 1915. W 1920 został przejęty przez Reichswehrę.
Przełom nastąpił w 1922, kiedy gen. , inspektor Wojsk Transportu Motorowego, poprosił o przydzielenie mu do pomocy dobrze wykształconego oficera z doświadczeniem ze Sztabu Generalnego, który pomógłby w opracowaniu sposobów bojowego użycia transportu samochodowego. Tschischwitz przewidywał, że wobec traktatowych ograniczeń ewentualny konflikt ze sprzymierzonymi sąsiadami musiałby zakończyć się klęską Niemiec. Wierzył, że właściwie użyta stutysięczna Reichswehra zdoła stawić opór na tyle długo, by Liga Narodów powstrzymała agresorów. Kluczową rolę miałyby w takiej wojnie obronnej odegrać mobilne wojska zmotoryzowane.
Po przestudiowaniu istniejących koncepcji użycia tych wojsk Guderian zrozumiał przyszłe potencjalne znaczenie tego rodzaju jednostek. Doszedł jednak do wniosku, że piechota wsadzona na ciężarówki to za mało; potrzebne były też artyleria, saperzy i czołgi.
Fascynacja Guderiana czołgami rozwijała się początkowo bez kontaktu z tego rodzaju uzbrojeniem. Po raz pierwszy osobiście zetknął się z tym typem broni dopiero w 1929 roku. Było to konsekwencją bardzo powolnego wprowadzania czołgów przez Niemcy w czasie I wojny światowej – w chwili zakończenia wojny w jednostkach frontowych więcej było zdobycznych czołgów Ententy niż wozów rodzimej produkcji np. A7V, a gdy Traktat Wersalski zabronił Niemcom posiadania czołgów, modele eksperymentalne testowane były potajemnie na poligonie Kama w Związku Radzieckim. Guderian oparł swoje teorie na kontaktach z niemieckimi czołgistami, weteranami I wojny światowej, a także na książkach pisanych przez Anglików i Francuzów. Szczególnie duży wpływ wywarły nań książki angielskich autorów Johna F. C. Fullera i B.H. Liddella Harta, a także nieznanego wówczas szerzej Charles’a de Gaulle’a. Ich prace przetłumaczone zostały na niemiecki właśnie przez Guderiana.
Od października 1924 do października 1927 Guderian zajmował się głównie nauczaniem oficerów sztabowych historii wojskowości i taktyki. Szybko zdobył renomę wyśmienitego nauczyciela, dzięki czemu po przeniesieniu do departamentu transportu Ministerstwa Wojny w październiku 1927 został wykładowcą taktyki czołgowej w Sztabie Instruktażowym Transportu Motorowego. W latach 1924–1935 napisał wiele artykułów do czasopism militarnych, zwłaszcza tygodnika Militär-Wochenblatt, który od połowy lat 20. publikował dodatek pod tytułem Der Kampfwagen (Czołg).
W 1929 roku Guderian odwiedził w Szwecji batalion pancerny. Szwedzi pozwolili Guderianowi nauczyć się prowadzić przestarzały już wówczas czołg M21, odmianę stworzonego przez Niemców podczas I wojny światowej czołgu LK II, który nie zdążył wejść do służby przed kapitulacją. Doświadczenie to zwiększyło pewność siebie Guderiana i wzmogło w nim przekonanie o słuszności jego teorii.
Lata 30. XX wieku Na początku lat 30. XX wieku Guderian, jak sam twierdził, doszedł do wniosku, że zgrupowania składające się z czołgów uzupełnionych w odpowiedniej proporcji zmechanizowaną piechotą, artylerią i saperami są w stanie decydować o ostatecznym rozstrzygnięciu kampanii. Od tamtej chwili aż do wybuchu wojny Guderian zajmował się niemal wyłącznie rozbudową sił zmechanizowanych i rozwojem doktryny ich zastosowania.
Wcześniej, w lutym 1930, dzięki rekomendacji bliskiego przyjaciela, pułkownika , Szefa Sztabu Inspektoratu Wojsk Zmotoryzowanych, objął dowództwo 3 (Pruskiego) Batalionu Zmotoryzowanego. Była to jednostka trenowana jako batalion zmotoryzowany, mająca na stanie – poza samochodami pancernymi i motocyklami – makiety czołgów i dział przeciwpancernych. Guderian próbował wykorzystywać swój batalion do promowania mechanizacji sił zbrojnych, ale jego przełożeni nie wykazywali entuzjazmu w tym kierunku. Na szczęście dla niego w 1931 roku na emeryturę odszedł gen. , Inspektor Wojsk Zmotoryzowanych, któremu Guderian przypisywał słowa „żaden z nas nigdy nie zobaczy niemieckich czołgów użytych bojowo”. Miejsce von Stülpnagla zajął Lutz, który szybko powołał Guderiana na stanowisko swojego szefa sztabu. Wydaje się, że partnerstwo Lutza i Guderiana, w którym to układzie raczej ten drugi – choć młodszy stopniem – był autorem pomysłów, okazało się kluczowym czynnikiem w rozwoju niemieckich wojsk pancernych.
Od 1932 r. przebywał w ZSRR, zastępując swojego poprzedniego przełożonego, generała wojsk czołgowych i inspektora wojsk transportowych Oswalda Lutza, na stanowisku szefa tajnej szkoły czołgów Kama.
Od 1 lipca 1934 Guderian był szefem sztabu Lutza w nowo utworzonym Dowództwie Wojsk Pancernych. U władzy był już wówczas Adolf Hitler. Koncepcje Guderiana i Lutza mogły być zrealizowane dzięki naciskowi, jaki Hitler kładł na unowocześnianie armii. Mimo to Guderian nie lubił Hitlera i nazistów ze względu na ich starania, by upolitycznić wojsko. Szczególnie rozgoryczony był po decyzji o usunięciu z armii Żydów i pozbawieniu żydowskich weteranów emerytur; podobno rozważał odejście z armii w geście protestu.
Bezpośrednia współpraca z Lutzem skończyła się w październiku 1935 – utworzono wtedy pierwsze trzy dywizje pancerne. Płk Guderian został dowódcą 2 Dywizji Pancernej, bazującej w Würzburgu, co związane było z opuszczeniem stanowiska szefa sztabu. Jego miejsce zajął Friedrich Paulus, wówczas również pułkownik. 1 sierpnia 1935 Guderian awansował do stopnia generała majora.
Mimo silnej pozycji, jaką duet Guderian-Lutz mógł się wówczas pochwalić w niemieckiej armii, wspólna walka obu oficerów o silne wojska zmechanizowane nie była jeszcze skończona. Guderian za szczególną przeszkodę w dalszym rozwoju uważał Ludwiga Becka, w latach 1933–1938 Szefa Sztabu Generalnego. Beck w połowie lat 30. podjął decyzję, aby brygady pancerne zaczęto przygotowywać do bliskiego współdziałania z dywizjami piechoty oraz rozkazał, aby część czołgów rozdzielono między tzw. Lekkie Dywizje, których główną rolą miały być rozpoznanie i osłona. Dla Guderiana oba te posunięcia były rujnowaniem dotąd zbudowanego potencjału jednostek pancernych i marnowaniem nielicznych posiadanych wówczas przez Niemcy czołgów. Uważał, że czołgi skoncentrowane powinny być niemal wyłącznie w silnych jednostkach pancernych, a piechota powinna się wciąż poruszać pieszo (z pomocą koni pociągowych), zaś Lekkie dywizje i tak nie miały potencjału ofensywnego. Opinie te potwierdził przebieg kampanii wrześniowej.
Guderian wspominał, że Achtung – Panzer!, powstała za namową Lutza, który sądził, iż tego rodzaju książka pomoże zdobyć w społeczeństwie poparcie dla rozbudowy dywizji pancernych. Książka ta, napisana w kilka miesięcy, i to w czasie, gdy autor musiał zajmować się także dowodzeniem dywizją, jest obszerną, pragmatyczną analizą przeszłości i przyszłości czołgów, zarówno od strony technicznej, jak i taktyczno-operacyjnej. Rozmach, z jakim Guderian napisał Achtung – Panzer! prawdopodobnie zaskoczył Lutza, który spodziewał się raczej czegoś zbliżonego do propagandowej broszury. W wymiarze osobistym Achtung – Panzer! okazało się sukcesem Guderiana, wtedy już generała i dowódcy XVI Korpusu. Opublikowana w 1937 książka szybko stała się bestsellerem i przyniosła mu dość pieniędzy, by mógł kupić sobie samochód.
W lutym 1938 Guderian awansował do stopnia generała porucznika.
Guderian stał na czele niemieckich wojsk wkraczających do Austrii podczas Anschlussu i do Czechosłowacji podczas aneksji Sudetenlandu. Dziesięć miesięcy później awansowano go do stopnia generała wojsk pancernych (niem. General der Panzertruppen) i mianowano szefem Wojsk Szybkich (niem. Chef der Schnellen Truppen), co oznaczało, że stał się odpowiedzialny za rekrutację, szkolenie, wyposażenie i taktykę wszystkich zmotoryzowanych i pancernych jednostek Wehrmachtu.
Dzięki doświadczeniu Guderiana z jednostki łączności radiowej, które pozwoliło mu zrozumieć znaczenie porozumiewania się na bieżąco na polu walki, w chwili wybuchu wojny każdy niemiecki czołg był wyposażony w radioodbiornik, a wszystkie czołgi dowódców miały też radionadajnik. Takim nasyceniem sprzętu łącznościowego nie mogła się pochwalić wówczas żadna inna armia świata.
II wojna światowa thumb|left|Rozmieszczenie dywizji 1 września 1939 r. W czasie II wojny światowej Guderian dowodził początkowo XIX Korpusem, składającym się z 2 i 10 DPanc. Korpus ten brał udział w walkach podczas ataku na Polskę w 1939 i na Francję w 1940. thumb|Mauritz von Wiktorin, Heinz Guderian i Siemion Kriwoszein przyjmują wspólną defiladę Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu nad Bugiem – przekazanie miasta zdobytego przez Niemców Sowietom, 22.09.1939