Odkrycie ciał thumb|left|Zatoka Tampa, widok na Sunshine Skyway. W tym miejscu jako pierwsze znaleziono w wodzie ciało Christe Rogers thumb|Ciało jednej z ofiar. Ciepła woda w zatoce przyspieszyła rozkład ciał Rankiem 4 czerwca Straż Przybrzeżna otrzymała informację o zwłokach unoszących się na wodzie w zatoce Tampa; gdy wydobyto ciało z wody, pojawiło się kolejne zgłoszenie, zaraz potem jeszcze jedno. Od razu było jasnym, że doszło do morderstwa: wszystkie trzy ofiary – kobieta i dwie nastoletnie dziewczyny – miały związane żółtą liną żeglarską ręce i nogi, usta zaklejone taśmą, były nagie od pasa w dół, a do ich szyj przywiązane były sznury, do których uwiązano 15-kilogramowe bloki cementu. Tożsamość ofiar była nieznana.
thumb|Ciało jednej z ofiar 8 czerwca pracownica motelu Days Inn powiadomiła przełożonego o dziwnej sytuacji związanej z pokojem nr 251: wyglądało na to, że od chwili wynajęcia nikt w nim nie nocował – ręczniki i przybory toaletowe były nieużywane, wszystkie przedmioty były na tym samym miejscu, łóżka były nietknięte. Kierownik motelu powiadomił policję. Analiza znalezionych w pokoju odcisków palców potwierdziła: ciała wydobyte z zatoki należały do Jo Rogers i jej córek, wyznaczono również czas morderstwa – w nocy z 1 na 2 czerwca.