W maju 1943 roku był w związku z tym przesłuchiwany przez szwajcarską policję. Jego zeznania przypisują główną rolę w produkcji paszportów dyplomatom Poselstwa RP w Bernie i stanowią jedno z najważniejszych źródeł pozwalających odtworzyć schemat produkcji paszportów. Eiss zeznał, że przekazywał pieniądze na łapówki dla konsula honorowego Paragwaju Rudolfa Hügliego, polskiemu konsulowi Konstantemu Rokickiemu, który dokonywał ich wręczenia i kupował za nie paszporty in blanco. Z innych zeznań wiadomo, że nie robił tego bezpośrednio, tylko za pośrednictwem żydowskiego pracownika konsulatu Juliusza Kühla. Ten ostatni brał udział również w transporcie paszportów, które trafiały do Sekcji Konsularnej Poselstwa RP i wypełniane były przez Rokickiego nazwiskami osób z list przekazywanych przez Eissa. Następnie wypełnione profesjonalnie blankiety wracały do konsulatu honorowego Paragwaju, gdzie Hügli przystawiał do nich pieczęć, podpisywał, a później jako notariusz sporządzał kopię i odpis zgodności z oryginałem. Do gett nie przemycano oryginałów, lecz kopie paszportów.