Król podkreślał, że Rosji nie udawało się wywiązywać z zawartych porozumień i umów w ciągu ostatnich lat.

Przyjęty 23 stycznia 1996 roku program rozwoju dróg ekspresowych nie przewidywał utworzenia drogi.

Podczas gdy Aleksander Kwaśniewski przebywał na Litwie gazeta „Życie Warszawy” opublikowała informacje o rzekomym zaznaczeniu linii na planach zagospodarowania przestrzennego województwa suwalskiego. Linia mogła sugerować powstanie eksterytorialnej drogi przechodzącej przez Polskę. Jako winowajców wskazywano Cezarego Cieślukowskiego (suwalskiego wojewodę) lub Departament Współpracy Transgranicznej UMR (według mediów Cieślukowski należał do grupy polityków, którzy promowali budowę drogi). Ze względu na narastające oskarżenia, Leszek Miller (będący wówczas szefem UMR) nakazał zbadać, czy nie doszło na przekroczenia kompetencji przez urzędników. Cieślukowski od początku zaprzeczał, jakoby kiedykolwiek miał wyrazić zgodę na utworzenie korytarza, a cały skandal uznał za próbę odsunięcia go od władzy przez lokalnych polityków Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Szef Biura Kontroli URM Jędrzej Wysocki przyznał, że nigdy nie było planów na budowę eksterytorialnego korytarza.