Propozycję budowy drogi odrzucili także: minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati (28 lutego), wicepremier Grzegorz Kołodko (podczas wizyty na Ukrainie) oraz prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, który obawiał się utraty walorów ekologicznych Suwalszczyzny.
W Polsce pojawiły się komentarze, że Rosjanie żądają budowy drogi. Pogląd umacniało używanie słowa „korytarz” przez rosyjskich polityków. Jerzy Szmajdziński z Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej wskazywał na pogorszenie stosunków polsko-litewskich przy niewielkiej szansie poprawienia stosunków z Rosją. Hanna Suchocka z Unii Wolności oraz Janusz Piechociński z Polskiego Stronnictwa Ludowego podkreślali, że koncepcja pasa eksterytorialnego nie była już stosowana we współczesnym świecie. Piotr Marciniak z Unii Pracy uznał, że propozycję złożono „zbyt protekcjonalnym tonem”. Według Krzysztofa Króla (przewodniczącego Klubu Konfederacji Polski Niepodległej) podjęcie jakiekolwiek decyzji pogorszyłoby stosunki dyplomatyczne albo z Moskwą albo z Wilnem.