Po wojnie wróciła na Wybrzeże i z ogromnym zapałem, za zgodą gdańskiego Kuratora Oświaty rozpoczęła organizację średniego szkolnictwa administracji i handlu. Ze względu na ogromne zniszczenia wojenne Gdańska postanowiła utworzyć nową szkołę w Sopocie i otrzymała na ten cel budynki przy ul. Kościuszki. Sama również zamieszkała w tym mieście do końca życia. Przy wielkim jej zaangażowaniu powstało Gimnazjum i Liceum Handlowe wraz z internatem (początkowo zwane Kupieckim). Pozyskała także od miasta dom przy ul. Curie Skłodowskiej na mieszkania dla nauczycieli. W nowo otwartej szkole bardzo bogata i rozwinięta była działalność kół i organizacji młodzieżowych w tym harcerstwa. Szkoła posiadała własną orkiestrę, chór i już w 1946 zorganizowała międzyszkolny turniej w siatkówkę. Na początku lat 50. zaostrzyły się w całym kraju warunki polityczne i dla przedwojennej nauczycielki, bardzo religijnej ziemianki, która nie gwarantowała socjalistycznego wychowania młodzieży, nie było miejsca w oświacie. Mimo znaczących osiągnięć w kierowaniu utworzoną po wojnie szkołą musiała pożegnać się z funkcją dyrektora. W 1951 r. była jeszcze krótki czas dyrektorem Liceum Pracy Społecznej dla Pracujących, a następnie kierownikiem Spółdzielni ARS „Cepelia” w Gdańsku.