Przy tej pracy młody Adam popisał się niemałym talentem plastycznym, ozdobił ją świetnymi rysunkami (w tuszu) sprzętów gospodarskich, wnętrz domostw i budownictwa wiejskiego Jan Burek, „O Kapłanie i Jego Wielu Talentach.” Republika.pl.
Kapłaństwo W roku 1937 ukończył bocheńskie gimnazjum egzaminem dojrzałości i wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. W czasie studiów jeszcze bardziej ujawniło się jego wątłe zdrowie, ale opieka ks. rektora Romana Sitki oraz pilność i zdolności pozwalały nadrobić przymusowe przerwy.
Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk ks. biskupa Edwarda Komara 9 sierpnia 1942 r. w Tarnowie. Prymicje odbyły się w warunkach okupacyjnych w Żegocinie, zakończone skromnym przyjęciem na plebanii u ks. Ignacego Chmury. Pierwszą placówką młodego kapłana był Szczucin (1942-1945), a przełożonym był proboszcz ks. Jan Ligęza przebywający w ukryciu przed Gestapo. W tej sytuacji ks. Adama często przesłuchiwali Niemcy. Miał też dużo kontaktów z rannymi i konającymi ofiarami wojny. Tych wiele stresów wywołało u księdza Stachonia nerwicę żołądka. Po wojnie dalszymi placówkami pracy ks. Stachonia były kolejno Krościenko nad Dunajcem (1945-1946) i Szczawnica (1946-1948). Od 1948 roku przebywał na urlopie dla poratowania zdrowia. W latach 1950–1954 wrócił do pracy jako pomoc duszpasterska w parafii Św.