Następnie zamierzano otoczyć i systematycznie „oczyścić” rozległy obszar wokół Puszczy, którego granice wyznaczały miejscowości Raków, Radoszkowicze, Zasław, Nowogródek, Iwieniec i Wołożyn. Operacji przeciwpartyzanckiej nadano kryptonim „Hermann” (niem. Unternehmen „Hermann”).

Zgodnie z niemiecką taktyką „walki z bandytyzmem” (Bandenbekämpfung) celem operacji było nie tylko zniszczenie polskich i sowieckich oddziałów partyzanckich, lecz również pozbawienie ich zaplecza, poprzez przekształcenie rejonu Puszczy Nalibockiej w „martwą strefę” (Todeszone). Jednocześnie Niemcy zamierzali zrealizować cele ekonomiczne, tj. przeprowadzić zakrojoną na szeroką skalę grabież żywego inwentarza i płodów rolnych oraz pozyskać kontyngent robotników przymusowych.

Dowództwo nad całością niemieckich sił zaangażowanych w operację Hermann sprawował zastępca Wyższego Dowódcy SS i Policji na obszar centralnej Rosji i Białorusi (HSSPF Russland-Mitte und Weißruthenien) SS-Brigadeführer i generał major policji Curt von Gottberg. Do jego sztabu w Nowogródku dołączył również SS-Obergrupenführer Erich von dem Bach-Zelewski, specjalny pełnomocnik Reichsführera-SS do spraw walki z partyzantką (Chef der Bandenbekämpfungsverbände).