Zaginięcie W 1998 roku Katarzyna Zowada rozpoczęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Według świadków była osobą miłą, jednak nieśmiałą i skrytą. W 1996 roku zmarł jej ojciec, przez co popadła w depresję. Osoby, które z nią studiowały, nie potrafiły wiele o niej powiedzieć. Dwa razy zmieniała kierunek studiów. Początkowo uczyła się psychologii, ale po jednym semestrze zrezygnowała z tego kierunku. Wkrótce rozpoczęła studia historyczne, ale szybko zrezygnowała z dalszej nauki tego przedmiotu. Trzecim kierunkiem studiów było religioznawstwo. Fascynowała się muzyką zespołu Grateful Dead, w związku z czym bywała na targach, gdzie szukała płyt . Kilka tygodni przed śmiercią przestała uczęszczać na zajęcia, co ukrywała przed swoją matką.

12 listopada 1998 roku zgłoszono zaginięcie studentki. W dniu zaginięcia dziewczyna miała spotkać się z matką u lekarza na Osiedlu Uroczym w Krakowie o godzinie 18:00, lecz nigdy tam nie dotarła. Podczas poszukiwania zaginionej matka, Bogusława, wynajęła detektywa.