Czując się nagle niedobrze, Mozart chce iść do domu położyć się i odpocząć, żegna się więc z Antoniem Salierim – na zawsze... Uczucia ulgi, ale również i niepewności mieszają się w człowieku, który przed chwilą dopuścił się zbrodni, zbrodni na największym geniuszu, któremu przypadło żyć w jego czasach.
O operze Opera powstała w duchu Potężnej Gromadki. Rimski-Korsakow często zmieniał swoją koncepcję i pierwsze szkice niewiele przypominają ostateczną postać dzieła. Początkowo powstały partie wokalne, zaś akompaniament dopracowywał kompozytor do samego końca. Cytaty muzyczne z samego Mozarta brzmią sugestywnie na tle muzyki Rimskiego-Korsakowa, którą Piotr Kamiński w Tysiąc i jednej operze określa jako „zgrzebną”. Biorąc pod uwagę możliwości głosowe Fiodora Szalapina, kompozytor postawił bardzo duże wymagania również wszystkim kolejnym wykonawcom roli Antonia Salieriego. Natomiast jeżeli chodzi o postać Wolfganga A. Mozarta przydatna, choć niekonieczna, jest umiejętność gry na fortepianie w przypadku tenora śpiewającego rolę, co zdarza się czasami