Została zamordowana w identyczny sposób jak ofiary „Wampira z Zagłębia” (zbrodnia dokonana tuż obok miejsca zamieszkania ofiary, śmierć w wyniku uderzenia tępym narzędziem w głowę, dolne partie ciała obnażone, wyraźne tło seksualne zabójstwa).

30 października 1976 r. na klatce schodowej swojego domu przy ul. Rostka 21 w Bytomiu, w podobnych okolicznościach doszło do zabójstwa wracającej z pracy Teresy Ryms. Kobieta zginęła od uderzeń w głowę, sprawca zaciągnął ciało ofiary do piwnicy. Mimo iż dom ofiary stał naprzeciwko komisariatu milicji, niczego nie zauważono. Następowały kolejne napady na kobiety. 20 stycznia 1977 r. sprawca zaatakował w Siemianowicach Śląskich Barbarę, której również udało się zobaczyć i zapamiętać napastnika, 2 lutego 1978 r. w Bytomiu, 31 lipca 1978 r. w parku rozrywki w Chorzowie. Zaatakował tam dwie ok. 14-letnie dziewczynki.

Milicjanci połączyli sprawy ataków na kobiety i dziewczynki od 1974 r. i stwierdzili, że wszystkie ataki dokonywane były w pobliżu górnośląskiej linii tramwajowej nr 6. Powstała grupa operacyjna „szóstka”, którą tworzyło siedmiu doświadczonych milicjantów, w tym kilku znanych ze sprawy „Anna” (dotyczącej Zdzisława Marchwickiego).