W maju 1840 powrócili do Orenburga.

Działalność brytyjskiej agentury thumb|Polska mapa z 1903 ukazująca Chiwę, zredukowaną przez Rosjan po 1874 W tym samym czasie Brytyjczycy, również zainteresowani Chiwą, podjęli kroki w celu uwolnienia rosyjskich niewolników. Major Todd, starszy oficer stacjonujący w Heracie w Afganistanie wysłał kapitana Jamesa Abbota, przebranego za Afgańczyka do Chiwy w grudniu 1839. Abbot przybył w styczniu 1840 i udało mu się spotkać z chanem, choć ten był wobec niego podejrzliwy z racji niewiadomego pochodzenia przybysza. Brytyjskiemu wysłannikowi udało się namówić chana do wysłania listu dla cara, który to list regulował kwestię uprowadzonych Rosjan. Abbot miał doręczyć list Mikołajowi I i wyruszył w podróż do Aktau (wówczas Fort Nowopietrowsk) siódmego marca 1840, jednak w czasie podróży został zdradzony przez swojego przewodnika i obrabowany. Wypuszczono go wtedy, gdy bandyci zdali sobie sprawę z jego pochodzenia i przeznaczenia listu. Przełożeni Abbota w Heracie nie zdając sobie sprawy z jego losu, wysłali z misją dyplomatyczną porucznika Richmonda Shekespeara. Odniósł on większy sukces niż Abbot, ponieważ udało mu się namówić chana do uwolnienia wszystkich Rosjan będących pod jego kontrolą, a także by uczynić własnością Rosjan niewolników skazanych za przestępstwa na karę śmierci.