Irena Sowicka była dyrektorem, reżyserem i kierownikiem artystycznym teatru „Guliwer” w latach 1945-52 oraz w sezonie 1955/6. Tadeusz Sowicki projektował scenografię i był kierownikiem plastycznym i literackim. Ścisła współpraca tej pary sprawiała, że ich role w tworzeniu teatru często się zazębiały.
Z początkiem 1950 roku nastąpiło upaństwowienie większości teatrów lalek, w tym „Guliwera”, a wśród pionierów powojennego lalkarstwa zaczęła się swoista czystka. W szczytowym okresie rozwoju teatru także i ta para – bezpartyjnych – twórców, którzy stworzyli własny styl, daleki od oczekiwanych również w teatrze dla dzieci kryteriów socrealizmu (Sowickiej nie pomogło nawet wyreżyserowanie „produkcyjniaka” o stonce), została w atmosferze nagonki zmuszona do odejścia – pod zarzutem formalizmuAgnieszka Koecher-Hensel, Małgorzata Niecikowska „50 lat Teatru Lalek Guliwer”, 1995 . Powrót Sowickich na jeden sezon (w okresie zbliżającej się odwilży) nie przywrócił teatrowi jego dawnej świetności i nie stworzył Sowickiej szansy na dalsze realizowanie swojej wcześniej wypracowanej wizji teatru.