Wkrótce chłopcy orientują się, że walki toczą się pomiędzy paramilitarnymi oddziałami litewskimi i niemieckimi; w międzyczasie ratują koleżankę z klasy, której udało się przetrwać próbę gwałtu i pobliski wybuch pocisku, są świadkami śmierci Niemca i Litwina, którzy ciężko ranni wpadają do ich leja, a także w końcu słuchają w radiu przemówienia polityka Marcina Keniga, które przerwane jest jego zabójstwem. Wieczorem walki się kończą, a nastoletni bohaterowie wracają do centrum miasta.
Analiza Maciej Parowski pisał o opowiadaniu, że jest to „fantastyka militarna i polityczna bliskiego zasięgu... jedno z wielu wyjść Sapkowskiego poza terytorium fantasy”. Marek Szyjewski zaliczył je do „political/social fiction”; podobnie Przemysław Czapliński i Piotr Śliwiński zaliczyli je do political fiction. Sam Sapkowski napisał o opowiadaniu, że: „jest jedynym moim opowiadaniem, o którym z całą pewnością można powiedzieć, iż nie jest to fantasy. Dzięki „Lejowi…” mogę więc z podniesionym czołem mówić o sobie: „autor science fiction”. Rafał Ziemkiewicz w przedmowie do opowiadania w „Feniksie” zaliczył je jako należące do politpunku (gatunku nawiązującego do historii najnowszej i przedstawiającego polskie realia i rzeczywistość w „ sposób”);