Dzień zaczyna się niefortunnie, gdy główny bohater i równocześnie narrator opowieści rozbija szklankę ze sztuczną szczęką ojca, a następnie próbuje ją odzyskać z odpływu. Bohater opisuje swoje codzienne życie w Suwałkach, gdzie jego ojciec jest bezrobotny po zwolnieniu z pracy za brak poszanowania dla symboli religijnych. Matka chłopca pracuje w niemieckiej fabryce (Prusy stały się znowu częścią Niemiec). Wychodząc z domu, narrator zauważa, że miasto jest w stanie chaosu z powodu trwających walk. Narrator próbuje zachować spokój, włączając muzykę na swoim walkmanie i kontynuując drogę do szkoły. Przemierzając ulice, bohater staje się świadkiem starć zbrojnych. W powietrzu pojawiają się śmigłowce Mi-28, a pociski smugowe przecinają niebo. Chłopiec zastanawia się, kto może być zaangażowany w konflikt – Litwini, Niemcy, Amerykanie czy może lokalne grupy przestępcze. Po drodze spotyka grupę skinów, linczujących ukraińskiego handlarza, a następnie wpada do tytułowego leja po bombie, gdzie spotyka kolegę z klasy.