Zasugerował, że X-ony są jednoczącą koncepcją opisu fizycznego Wszechświata, choć nie uściślił ich właściwości.
John Stewart Bell, w wywiadzie udzielonym Paulowi Daviesowi w 1986 („Duch w atomie”), zasugerował, że teoria eteru może pomóc rozwiązać paradoks EPR dzięki zezwoleniu na układ odniesienia, w którym sygnały rozchodzą się szybciej od światła. Zasugerował, że skrócenie Lorentza jest doskonale zgodne, nie niezgodne z teorią względności i może dać teorię eteru doskonale zgodną z wynikami eksperymentu Michelsona-Morleya. Bell zasugerował, że eter został błędnie odrzucony na gruncie czysto filozoficznym: „Co jest nieobserwowalne, nie istnieje” [s. 49]. Einstein uważał pozbawioną eteru teorię za prostszą i bardziej elegancką, ale Bell sugerował, że to się nie wyklucza. Oprócz argumentów bazujących na jego interpretacji mechaniki kwantowej, Bell zasugerował również wskrzeszenie eteru ze względu na jego użyteczną rolę w pedagogice. Wiele problemów zostaje rozwiązanych prościej, jeśli wyobrazimy sobie istnienie eteru.