Jego pierwsza konstrukcja została sporządzona z beczek po oleju do miotaczy ognia, mających średnicę ok. 12 cali (30 cm) i wysokich na 20 cali (50 cm). Po odcięciu jednego denka, a następnie wkopaniu beczułki w ziemię pod odpowiednim kątem powstawało proste urządzenie, ładowane niewielką ilością czarnego prochu. Do moździerza wkładano pierścień z drewna, wzmacniający dno, i pocisk, którym była puszka po oleju smarnym (wysoka na ok. 30 cm). Puszka napełniona była mieszanką zapalającą i wyposażona w szmaciany knot, który zapalał się w momencie strzału. Broń była tania i prymitywna, ale potencjalnie bardzo groźna – Livens szacował, że użyte masowo pozwolą zmniejszyć koszt zabicia jednego Niemca do 16 szylingów.
Na podstawie projektów Livensa wyprodukowano kolejne, prefabrykowane wersje moździerzy, nazywane często ze względu na proweniencję Livens Drum („beczka Livensa”) lub Livens projector („miotacz Livensa”) – unikano terminu moździerz, by przyspieszyć realizację zamówień, ponieważ wydział odpowiedzialny za amunicję do dział i moździerzy był przeciążony obowiązkami, a za broń piechoty odpowiadał kto inny. W grudniu 1916 dowództwo brytyjskie zamówiło 15 tys. „miotaczy” i 50 tys. bomb. Druga wersja urządzenia miała zasięg ok.