Pod Wejherowem, a następnie w Gdyni walczył francuski oddział ochotników SS w sile 250 – 400 żołnierzy z Oddziału „Charlemagne” z 33 Dywizji, 18 Korpusu Górskiego, 2 Armii.
Po opanowaniu Wejherowa czołgi 1 BPanc brały udział w walkach w kierunku na Redę. Czołgi 2 i 3 batalionu 1 BPanc rozbiły pod Redą kolumnę samochodów i wraz z oddziałami sowieckimi wyparły z Redy Niemców, nie pozwalając im na zajęcie stanowisk obronnych. W godzinach południowych Reda była wolna. Mimo zajęcia Redy dowódca 3 batalionu nie oczyszczał miasta, ale dalej prowadził pościg za nieprzyjacielem. Na innym odcinku, 13 marca Rosjanie przełamali obronę niemiecką między Żarnowcem i Wejherowem i wyszli na brzeg Zatoki Gdańskiej.
Oddziały sowieckie, które wspierały bataliony 1 BPanc, po opanowaniu Redy skierowały się na południe na Białą Rzekę. Po dotarciu do Białej Rzeki polski batalion czołgów, fizylierzy i resztki 329 pp (sowieckiego) zostały zatrzymane ogniem niemieckim i zajęły pozycje obronne. Czołgi zostały rozlokowane wśród zabudowań. 13 marca rano po podejściu czołgów 8 GKZmech 3 batalion czołgów brygady wzmocniony 2 kompanią fizylierów, kompanią rusznic ppanc i piechoty 329 pp ruszył do natarcia. Natarcie zostało zatrzymane.