Szymon miał nauczać, że człowieka zbawia wiara w niego, a uczynki nie są potrzebne do zbawienia. Ta niezgodność z nauczaniem chrześcijańskim o uczynkach, wypływających z wiary, prowadziła do swoistej amoralności wpisanej w doktrynę Szymona - można było czynić cokolwiek, bo jedynie wyznawanie jego jako Boga miało moc zbawczą. Był to zaczątek idei gnozy - zbawiającej wiedzy.

Helena, sydońska prostytutka, została przez Szymona wykupiona z domu publicznego i podróżowała razem z nim, będąc otaczaną czcią Sofią u boku Boga, który ją odnalazł i zbawił. Para ta stała się archetypiczną syzygią "heretyka i nierządnicy", jako głównych form działalności diabelskiej. Późniejszym powtórzeniem tego schematu stał się czarownik Faust i upadła Małgorzata z "Fausta" Goethego.

Legendy chrześcijańskie wspominają o mistycznym pojedynku między Szymonem a św. Piotrem w Rzymie - Szymon miał za pomocą magii udać śmierć i zmartwychwstanie przed obliczem Nerona, wyśmiewając tym samym doktrynę chrześcijańską. W końcu zapragnął wniebowstąpienia i kiedy unoszony był w górę przez złe anioły, Piotr wezwaniem imienia Chrystusa zmusił je do puszczenia gnostyka, który roztrzaskał się i zabił.