Nie wiadomo dokładnie kiedy, ale przypuszczalnie po kilku miesiącach od śmierci żony, Sulpicjusz podjął radykalną decyzję. Mimo że całe dotychczasowe życie dążył do odbudowy pozycji finansowej i politycznej rodziny a obawiał się biedy, postanowił porzucić pozycję społeczną i bogactwa. Pieniądze i większość posiadłości rozdał pomiędzy ubogich, a sam osiedlił się w majątku Primuliacum. Pozostawił sobie tytuł własności i zarząd tej posiadłości. Dokładna lokalizacja Primuliacum nie jest znana, prawdopodobnie leżało ono w południowej Akwitanii lub w Galii Narbońskiej.
Okres zakonny W Primuliacum do Sulpicjusza dołączyła jego teściowa oraz grupa znajomych, przyjaciół, zakonników, a nawet niewolników. Dla okolicznej ludności Sulpicjusz ufundował kościół, w którym odprawiano nabożeństwa. W majątku prowadzono intensywne życie religijne i intelektualne, przypominające to, które Augustyn z Hippony wiódł w Cassiciacum u boku św. Moniki. Modlono się, czytano, prowadzono dysputy religijne i noszono włosiennice, ale nie przypominało to życia w surowych klasztorach, jakie zakładali św. Marcin czy Pachomiusz.