Oczywiście nie sprawowali władzy nad całym tym terenem ale regularnie go najeżdżali totalnie dezorganizując arabską administrację, zaopatrzenie dla wojska w Azji Mniejszej i siły lokalne. Przyłączało się do nich również wielu niewolników i lokalnych chrześcijan którzy wówczas stanowili jeszcze większość na terenach Syrii. Mu’awija nie był w stanie bronić podlegających mu terenów w wyniku czego zgodził się na proponowany przez Konstantyna pokój i zawarł go w 678 roku. Jednym z warunków traktatu było powstrzymanie Mardaitów przez Bizancjum.
Mardaici uaktywnili się ponownie dziesięć lat później, również z powodu Bizancjum. W 685 roku cesarzy Justynian II, chcąc wykorzystać problemy Kalifatu z buntownikami postanowił jeszcze je wzmóc. W 688 roku podburzył Mardaitów do wznowienia ataków na tereny kontrolowane przez Arabów i wspomógł ich posiłkami w postaci kawalerii. Kalif zaproponował wówczas nowy traktat pokojowy. Jednym z jego warunków było przesiedlenie Mardaitów z gór Amanus na co Justynian II, mający własne plany co do wojowniczych górali, przystał. Za tę decyzję był później wielokrotnie krytykowany przez dziejopisarzy. Ci z Mardaitów którzy pozostali w Syrii zostali bez większych problemów rozbici przez Arabów, którzy w 708 roku zdobyli ich główną twierdzę.