Organizacja konwentu Od samego początku klasztor w Bysławku nie był samodzielnym konwentem, lecz uznany został za filię klasztoru benedyktynek w Chełmnie. Z tym też klasztorem miały stanowić całość oraz we wszystkich sprawach mu podlegać. Bysławek był traktowany jako „sanatorium” dla chorych sióstr chełmińskiego klasztoru.
W chwili powołania klasztoru było dwanaście zakonnic a już w 1623 liczba ich wzrosła do dwudziestu dwóch osób. Ten dość wysoki stan osobowy utrzymał się przez najbliższe lata, gdyż w 1633 przebywało w Bysławku dwadzieścia zakonnic, tyle też w 1640. Z biegiem lat liczba ta stopniowo zmniejszała się, by w 1742 zmaleć do dziesięciu. Obsada klasztoru zmieniała się dosyć często. Z reguły były to zakonnice słabe i chore, wysyłane z Chełmna na odpoczynek, spośród których wiele umierało. W 1795 w klasztorze mieszkało pięć sióstr.
Na czele klasztoru w Bysławku nie stała ksieni, lecz tylko „starsza” - przełożoną klasztoru, wyznaczoną przez ksienię chełmińską.