26 lipca następuje zgromadzenie całego oddziału w liczbie 120 osób przed Domem Żołnierza, przemarsz ulicą Lipową do Narutowicza i zakończenie działań.

Po przejściu frontu drużyna nadal spotyka się na zbiórkach, głównie w rejonie poligonu, gromadząc broń, ćwicząc musztrę pod okiem „Ryszarda” i „Struga”, prowadząc również akcję antyberlingowską i przeciw PKWN, rozklejając afisze i ulotki. Mimo ścisłej konspiracji, UB przeprowadza w jego mieszkaniu na Górnym Czechowie 6 rewizję i znajduje duży arsenał broni. „Bil” jest w tym czasie poza domem, ukrywa się u rodzin kolegów – Perlińskiego i Kujawy.

Losy powojenne Uzyskuje fałszywą kennkartę na nazwisko Jan Koszerski i przenosi się do wsi Baraki (pracuje tam przez pół roku jako terminator szewski). W czerwcu 1945 znów zmienia tożsamość na nazwisko Jerzy Konarski, po czym przenosi się do Łukowa, gdzie pracował jako laborant fotograficzny. W styczniu 1946, z pomocą Tadeusza Próchniewicza ps. „Dąb” – żołnierza 27 Dywizji AK, wyjeżdża do Łodzi, gdzie pracuje w centrali „Społem”. Kontynuuje edukację, aby po przeprowadzce do Gdańska, amnestii (ujawnienie w UBP w Gdańsku – nr 11781) i zdaniu matury pracować w Kuratorium Szkolnym. Swoją przyszłą żonę Zofię Kurowską poznał w 1947 r. w tej samej klasie maturalnej, pobrali się rok później. Mieli trójkę dzieci: dwie córki i syna.