W następnym roku został dowódcą żandarmerii pekińskiej, w kolejnym - jednym z naczelników ceł w Pekinie; to dochodowe stanowisko piastował osiem lat, choć zazwyczaj przyznawano je tylko na rok.

Opisywano go jako eleganckiego (a nawet dandysa), inteligentnego i błyskotliwego, aczkolwiek jego wrogowie twierdzili, że kultury i wykształcenia miał niewiele, ale ambicji i chciwości - w nadmiarze. Błyskawiczny awans i ogromne zaufanie, jakim obdarzał go Qianlong powodowały wiele niepotwierdzonych plotek o homoseksualnym związku ponad sześćdziesięciopięcioletniego cesarza i przystojnego, młodego oficera. Według jednej z opowieści Heshen miał być inkarnacją konkubiny cesarza Yongzhenga, w której niegdyś zadurzony był młody Qianlong. Być może cesarz chciał w nim mieć zaufanego doradcę i powiernika, osobistego inspektora. Jego awans mógł być też wyrazem poszukiwania przez Qianlonga talentów wśród młodych Mandżurów, którzy w większym stopniu niż ich zsinizowani krewniacy mieli zachować cnoty pierwotnych zdobywców Chin.