Ale przynajmniej jeśli ten rock and roll się skończy, mam zagwarantowaną karierę w branży porno”.
„Kerrang!” tytuł artykułu poświęconego The Nona Tapes opatrzył nagłówkiem „Alice in Chains w filmie o transwestycie”. Ten sam magazyn napisał, że zespół „otrząsnął się ze swojej «ponurej» reputacji poprzez zabawny nowy teledysk, który został nakręcony z okazji premiery ich nowego albumu”. „Rolling Stone” zwracał uwagę, że charakteryzacja muzyków w tym filmie przypomina klimat Halloween. Cantrell otrzymał od pisma symboliczną nagrodę za najlepszy strój. W uzasadnieniu napisano: „Za mrożącą krew w żyłach wersję swojego alter ego”.
Początkowo przedstawiciele wytwórni Columbia byli przeciwni realizacji mockumentu, uważając przedsięwzięcie za „marnowanie pieniędzy”. Gdy materiał wzbudził zainteresowanie wśród fanów zespołu, szefowie wytwórni zmienili podejście i postanowili opublikować The Nona Tapes jako osobne wydawnictwo, mimo protestów ze strony muzyków. 12 grudnia 1995 materiał ukazał się na nośniku VHS.