Produkcja thumb|Cantrell (na zdj. w 1992) przeszedł najbardziej radykalną zmianę wyglądu W trakcie realizacji, na planie omal nie doszło do śmiertelnego wypadku. Podczas gdy Schenck i kamerzysta siedzieli na przednim siedzeniu kabrioletu, inżynier dźwięku znajdował się w bagażniku pojazdu. Ukończywszy zdjęcia reżyser zorientował się, że jego asystent nie odpowiada na zadawane pytania. Gdy otworzono bagażnik ekipa zobaczyła, że inżynier dźwięku zemdlał po inhalacji dwutlenku węgla. Ideą Staleya było to, aby ruchy jego warg i ust nie pasowały do odpowiedzi na pytania podczas wywiadu. Przed kamerą wypowiedział jedną kwestię, a po zakończeniu dograł wideo z nagraniem dźwiękowym na zupełnie inne pytanie.
Wydanie i promocja Premiera 15-minutowego wideo odbyła się w Londynie dla wybranego grona dziennikarzy. Pierwotnie mockument był zatytułowany i wyświetlany jako A Day in the Life of Jerry Cantrell, Layne Staley, Sean Kinney and Mike Inez. Z początku publiczność nie miała świadomości, że w rolę Weisbaum wcielił się Cantrell. „Jest jakby Pierwszą damą z kiepskim wyczuciem ubioru” – charakteryzował swoją postać, dodając, że „noszenie sukienki to coś, czego nie chcesz robić jako mężczyzna.