Znajdujący się tu słynący łaskami cudowny obraz Maryi sprawił, że Odporyszów stał się celem pielgrzymek i miejscem uroczystych odpustów.

Ks. Stanisław Morgenstern, patriota i społecznik, późniejszy poseł do Sejmu Galicyjskiego dostrzegł i wykorzystał zdolności Wnęka, stał się jego mecenasem i dobroczyńcą. Najpierw zlecił mu odbudowę spalonego dachu kościelnego i hełmu wieży. Dzięki jakości swojej pracy, zyskał opinię znakomitego cieśli. Jego kolejnym zadaniem było zamontowanie na dzwonnicy krzyża oraz kuli, w której znajdował się opis odbudowy dachu i inne dane. Obeszło się bez długotrwałego i kosztownego stawiania rusztowań, bo Wnęk zarzucił linę z hakiem na szczyt wieży, wspiął się po niej i umieścił krzyż oraz kulę na właściwych miejscach.

Na początku lat 50. XIX wieku ks. Morgenstern odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej i Rzymu. Był w Jerozolimie i widział tamtejszą Drogę Krzyżową. Po powrocie zapragnął, aby podobna została zbudowana w Odporyszowie. Sam opracował odpowiedni program ikonograficzny. Miał ambicje, aby lokalne sanktuarium z cudownym obrazem Matki Boskiej, odwiedzane przez mieszkańców Powiśla Dąbrowskiego, zachwyciło wiernych rozmachem na miarę Rzymu czy Jerozolimy. Na ogłoszony przez ks.