W 1848 roku w zaborze austriackim zniesiono pańszczyznę, a rodzina Wnęków uzyskała wolność osobistą. Cierpieli biedę, musieli utrzymywać się z niewielkiego poletka, które otrzymali na własność. Mogąc zdecydować o tym kim będą ich dzieci, uzdolnionego syna wysłali do jednego z okolicznych cieśli, by nauczył się tam rzemiosła. Dwudziestoletni Jan został przyjęty na termin i zaczął poznawać tajniki budowania drewnianych domów i dachów. Zaczął się również zajmować rzeźbiarstwem w kamieniu oraz snycerstwem. Z lipowego drewna wykonywał figury Chrystusa Frasobliwego, Maryi i różnych świętych, a także znanych mu osób. Występował też jako aktor w wiejskich misteriach.

Po ukończeniu nauki rzemiosła znalazł zatrudnienie w pobliskim Odporyszowie przy odbudowie zniszczonego pożarem kościoła i kaplicy św. Małgorzaty.

Kościół w Odporyszowie, od początku XVII wieku filialny parafii w pobliskim Żabnie, był często zaniedbywany. Kiedy w 1849 roku probostwo w Żabnie objął ks. Stanisław Morgenstern, w odporyszowskiej świątyni brakowało nawet ornatów i kielichów. Za sprawą energicznego kapłana odżył kult Matki Boskiej. Stopniowo wyremontowano kościół i wyposażono go w potrzebne sprzęty. Odnowiono mur przykościelny i podwyższono dzwonnicę.