Jak inni Apacze, Chiricahua nosili miękką odzież ze skór i mokasyny. Kiedy odkryli bawełnęZwaną calico od słowa Calicut (Kalkuta) – pierwsze wyroby bawełniane trafiały do Ameryki z Indii (a następnie wełnę) kobiety zaczęły nosić długie spódnice i bluzki zakrywające pasek spódnicy i przytroczony doń nóż. Mężczyźni również zaczęli nosić długie koszule calico wyrzucane na perkalowe spodnie i przepasywane pasami z amunicją. Na głowach nosili zwykłe przepaski z materiału. Dziewczęta, wzorem niektórych Indianek Pueblo czesały swe włosy w misterne „baranie rogi” nad uszami; kobiety starsze czesały się jak Indianki prerii – z przedziałkiem pośrodku głowy i dwoma warkoczami.

Chiricahua dzisiaj Potomkowie plemienia w większości zamieszkują rezerwat Mescalero Indian Reservation (pow. 460 tysięcy akrów), który muszą dzielić z dwoma innymi plemionami Apaczów – Mescalero i Lipan. Około stu Chiricahua'ów wciąż mieszka w Fort Sill w Oklahomie. Rosnąca ilość mieszanych małżeństw powoduje wtapianie się w znacznie liczniejsze i doskonale zorganizowane plemię Mescalerów, na czele którego (od lat 1950.) stał Wendall Chino: postawił na rozwój gospodarczy rezerwatu budując ośrodki narciarskie i wypoczynkowe. Najbardziej kontrowersyjną jego decyzją była zgoda na składowanie odpadów radioaktywnych (1991 r.). Obecnie prezydentem organizacji pn.