bali się duchów. Zmarłemu malowano twarz na czerwono i chowano tego samego dnia. Przedmioty codziennego użytku niszczono, palono, a wyróżnianego konia zabijano.
Sposoby życia Chiricahua'owie mieszkali w kopulastych szałasach z chrustu, które w razie złej pogody pokrywali skórami. Drzwi tych domostw zawsze wychodziły na wschód. Wschodnie szczepy czasami korzystały z tipi.
Pożywieniem było głównie mięso i to, co kobiety zdołały zebrać w okolicy. Wojownicy (nawet przed XVI wiekiem) polowali na bizony amerykańskie, a nadto na mulaki białoogonowe, widłorogi, owce, królaki. Nie polowali na niedźwiedzie, indyki, nie łowili ryb.
Kobiety zbierały agawę (szczególnie ważny składnik ubogiej diety), miąższ niektórych kaktusów oraz owoce, jagody, orzechy, dziką cebulę i ziemniaki. Orzechy i nasiona traw często przemielały na mąkę. Produkty rolne – np. kukurydzę – kupowano lub zdobywano u Indian Pueblo. Niektóre szczepy same uprawiały kukurydzę, ale wyłącznie po to, by robić z niej tiswin – słabe piwo. Partnerami handlowymi Chiricahua'ów byli przede wszystkim Indianie Pueblo i mieszkańcy hiszpańskich wiosek, czasami także Indianie prerii (do XVI wieku).