Wraz z przyjęciem konia Apacze zaczęli coraz śmielej napadać na osiedla Indian Pueblo, jak i na posterunki hiszpańskie, co wiązało się z tym, że Hiszpanie pojmanych Apaczów sprzedawali do niewoli w Meksyku. Starcia stały się tak częste i krwawe, że w roku 1821 rząd meksykański wyznaczył cenę za skalpy Apaczów, co jeszcze bardziej zaogniło sytuację.
W czasie wojny między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem w roku 1848 Apacze czynnie wspierali Amerykanów uważając ich za naturalnego sojusznika w walce z Hiszpanami. Po zakończeniu zmagań dowiedzieli się z przerażeniem, że ich ziemie zostały włączone do USA, a oni mają zostać spacyfikowani. Ściśnięci pomiędzy Meksyk, Komanczów i coraz liczniejszych farmerów, poszukiwaczy złota i innych „złodziei ziemi”, Apacze nie widzieli innego wyjścia, jak bronić swego stanu posiadania.
Wśród Chiricahua'ów byli tacy, którzy chcieli żyć w pokoju i uprawiać działki przydzielone im przez rząd federalny, ale druga strona nie zamierzała dochowywać umów zawartych z „czerwonoskórymi”. Pierwszy rajd białych na ich tereny pchnął Apaczów do wojny. Plemię wydało sławnych wodzów, jak Mangas Coloradas, jego zięć Cochise i Geronimo. Prowadzili oni wojnę partyzancką wzdłuż szlaku zwanego Butterfield Trail aż do roku 1886.