Watts był krytykowany przez buddystów, takich jak rōshi Philip Kapleau, John Daido Loori i Daisetz Teitaro Suzuki za rzekomo błędną wykładnię kilku kluczowych pojęć buddyzmu zen. Krytykowany był m.in. za przekonanie, że zazen nie oznacza siedzenia w ściśle określonej pozycji, a raczej wyćwiczony stan umysłu, który można osiągnąć w dowolnej sytuacji. Kapleau napisał, że Watts odrzucił zazen na podstawie połowy kōanu. W odniesieniu do wyżej wymienionego kōanu Robert Aitken oznajmił, iż Suzuki powiedział mu: „Z przykrością stwierdzam, że Pan Watts nie rozumie tej historii”. W tłumaczeniu Looriego z Shōbōgenzō, autor wspomina o tym i sugeruje, że zen w swej istocie polega na zazen, i nie można pojąć go bez praktyki.
Estetyka stosowana Watts nawiązywał często do grupy sąsiadów z Druid Heights (koło Mill Valley, stan Kalifornia), którzy starali się za pomocą architektury, ogrodnictwa i stolarstwa stworzyć dla siebie piękne i wygodne życie. Druid Heights zostało założone przez pisarkę Elsę Gidlow, której Watts zadedykował autobiografię.