Po demobilizacji z początkiem września 1921 osiadł na stałe na Pomorzu, w Pelplinie. Odkupił od niemieckiego aptekarza Emila Maya aptekę "Pod Orłem" razem z piętrową czynszową kamienicą, ogrodem i drogerią. Do Pelplina sprowadził swoich rodziców. Był zaangażowany w życie społeczne miasta, w latach 30. występował jako konsultant Rady Sołeckiej, potem Rady Miejskiej, zajmując się sprawami bezrobocia i sierot. Udzielał się w Polskim Związku Zachodnim, był honorowym opiekunem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Cieszył się opinią polskiego patrioty oraz wzorowego i starannego farmaceuty.
Wybuch II wojny światowej zastał go w Pelplinie. Świadomy zagrożenia ze strony Niemców, nakłonił do ukrycia się żonę i córkę; sam pozostał w aptece. 29 września 1939 został aresztowany i osadzony w więzieniu na zamku w Gniewie. Jego majątek skonfiskowano i aptekę przekazano niemieckiemu farmaceucie Helmutowi Palmowi (Palhmowi; zbiegł on z Pelplina na początku 1945). Na początku października 1939 Przygodzińskiego zwolniono z więzienia, ale już 23 tegoż miesiąca ponownie go zatrzymano.