Dopiero kiedy Kara i pozostali ilustratorzy go obezwładniają i w przepychance wydłubują mu oczy, ten przyznaje się do kradzieży strony końcowej książki oraz do podwójnego morderstwa.

Próbuje się usprawiedliwiać: Zabijając Eleganta chciał udaremnić jego spotkanie z „kaznodzieją nienawiści” i w ten sposób uchronić miniaturzystów przed niebezpieczeństwem. Po tym jak Oliwka zwierzył się z popełnionej zbrodni ojcu Sekure, zabił starego człowieka z powodu „jego arogancji”. W ramach odwetu morderca atakuje Kare nożem i ucieka. Marzy o pełnej sukcesów przyszłości w Indiach i idzie w kierunku portu, gdzie czeka na niego łódź. Jednak przed opuszczeniem kraju, chce po raz ostatni udać się do pracowni miniaturzystów. Tam czeka na niego zazdrosny szwagier Sekure i rozpoznaje swój własny sztylet w jego rękach. Jednym ciosem jego miecza obcina mu głowę.

Kara wraca ranny do domu, gdzie zajmuje się nim Sekure. Udaje mu się wyzdrowieć i pracuje aż po kres swych dni jako urzędnik sułtana. Po tym jak do władzy dochodzi nowy sułtan pracownie miniaturzystów tracą na znaczeniu. Opuszczają oni miasto, a era stambulskiej ilustracji dobiega końca.