Obaj rozpoczynają śledztwo i zostają wpuszczeni do skarbca w pałacu sułtana w celu szukania poszlak. Mistrz nie jest jednak szczególnie zainteresowany rozwiązaniem sprawy morderstwa. Ciągle jest zdenerwowany, że sułtan zlecił ojcu Sekure sporządzenie książki podług metod zachodnich i często daje temu wyraz. Ostatecznie jednak podejmuje próby sformułowania przypuszczeń w stosunku do mordercy. W skarbcu znajduje igłę, którą oślepił się niegdyś wielki mistrz Behzad, i sam przebija sobie oczy.

Gdy Kara wraca do domu następnego dnia, ustala, że Sekure opuściła mieszkanie i udała się do byłego teścia. Wraz z kilkoma jego ludźmi wdziera się do jego domu i zabiera żonę ze sobą. W drodze powrotnej oboje są świadkami jak fanatyczni zwolennicy kaznodziei niszczą kawiarnię. Pośród znajdujących się tam gości, Kara spostrzega malarza Motyla i podąża za nim, przeszukując jego mieszkanie. Po tym jak nie przynosi to żadnych rezultatów, obaj udają się do miniaturzysty Bociana. Tam również nic nie znajdują, idą więc do budynku derwiszów, szukając Oliwki. Także jego niewinność wydaje się potwierdzać.